Budowa bynajmniej nie stoi w miejscu, natłok pracy spowodował opóźnienia w relacjonowaniu postępów. Przejścia z dachem spowodowały mieszankę zwątpienia z wku%$#@em. Nawet zdjęć na budowie nie chciało mi się robić, a wcześniej nawet drobny postęp uwieczniałem. Cóż, bywa... Ale nie poddaliśmy się, działamy dalej :) Silniejsi i bardziej odporni!
W tak zwanym międzyczasie trochę się podziało na zewnątrz. Zasypaliśmy fundamenty, humus w większości został rozwieziony po działce. Na koniec z użyciem palety, walca do trawy i grabi ogarnęliśmy to pobojowisko. Trawnika na tym nie założymy ale jest dużo lepiej.
Obecnie nasz Albatros jest w stanie surowym otwarto/zamkniętym i trwają prace doprowadzojącymi do stanu developerskiego. A dokładniej mamy połowę dachu, okna, na HSa czekamy, hydraulika oraz elektryka zrobiona i czekamy od tygodnia na tynkarzy. Ale o tym w kolejnych wpisach :)





Komentarze